Archiwa blogu

Terroryzm z „ludzką twarzą”: historia amerykańskich szwadronów śmierci

Terrorism with a “Human Face”: The History of America’s Death Squads. Death Squads in Iraq and Syria. The Historical Roots of US-NATO’s Covert War on Syria

Terroryzm z „ludzką twarzą”: historia amerykańskich szwadronów śmierci. Szwadrony śmierci w Iraku i Syrii. Historyczne korzenie amerykańsko-natowskiej tajnej wojny w Syrii

http://www.globalresearch.ca/terrorism-with-a-human-face-the-history-of-americas-death-squads/5317564

Autor: profesor Michael Chossudovsky, 4 I 2013 r.; przekład: Ussus

salvadordeathsquad

Salwadorskie oddziały śmierci

Rekrutowanie szwadronów śmierci jest częścią starej amerykańskiej strategii wojskowo-wywiadowczej. To długa i przerażająca historia tajnego wspierania i finansowania brygad terrorystycznych i celowego mordowania sięgającego czasów wojny w Wietnamie.

Jako że siły rządowe kontynuują walkę przeciwko samozwańczej „Wolnej Armii Syryjskiej”, historyczne korzenie zachodniej tajnej wojny w Syrii – której rezultatem są nieustanne okrucieństwa – muszą zostać w pełni ujawnione.

Od początku marca 2011 r., USA i sojusznicy wspierali formowanie szwadronów śmierci i działania grup terrorystycznych, dokładnie planując te „przedsięwzięcia”.

Rekrutacja i szkolenie brygad terrorystycznych, zarówno w Iraku jak i w Syrii, zostały zaczerpnięte z „salwadorskiej opcji”, „terrorystycznego modelu” masowego zabijania przez oddziały śmierci z Środkowej Ameryki, finansowane przez USA. Po raz pierwszy zastosowano to w Salwadorze, u szczytu oporu przeciwko militarnej dyktaturze, co „zaowocowało” około 75000 zabitych.

Formowanie szwadronów śmierci w Syrii czyniono czerpiąc z doświadczeń USA w sponsorowaniu brygad terrorystycznych w Iraku, co działo się pod zwierzchnim nadzorem Pentagonu. Read the rest of this entry

Ugandyjska ropa i US Africa Command – narzędzie rekolonizacji Afryki

UGANDAN OIL: US Africa Command a tool to Recolonise the African Continent

http://globalresearch.ca/index.php?context=va&aid=29798 

Autor: Dr Motsoko Pheko, Global Research, 15 III 2012r.; przekład: Ussus

[W wielu tego typu artykułach padają słowa „Amerykanie”, „Ameryka”, „Amerykanie to, rząd USA tamto”. Jest to mylące. W rzeczywistości często chodzi o interesy kompleksu jot, który chowa się za amerykańską flagą. – Ussus]

USA Africa Command, przez Amerykanów nazywana „Africom”, jest częścią departamentu obrony USA. Africom został utworzony w 2007 r., za drugiej kadencji prezydenta Georga W. Busha. Działo się to dwa miesiące po tym jak Ameryka zbombardowała małe Afrykańskie państwo – Somalię – doprowadzając je do ruiny; nadto dzięki temu Somalia niszczy dzisiaj afrykański i międzynarodowy handel. Na wybrzeżu tego kraju nieustannie grasują piraci i porywacze. Jest to rezultat wcześniejszej amerykańskiej inwazji na ten kraj, której celem było nielegalne rozszerzenie wpływów ekonomicznych. Polityczna niestabilność Somalii stwarza obecnie problem „terroryzmu” dla krajów Wschodniej Afryki takich jak np. Kenia.

W październiku 2011 r. Institute of Security Studies [Instytut Studiów Bezpieczeństwa – Ussus] przeprowadził w Pretorii, w Republice Południowej Afryki, seminarium o amerykańskiej polityce bezpieczeństwa w Afryce i o roli Africomu. Głównym prelegentem był amerykański ambasador w RPA. Prezentował czym jest „niemilitarna perspektywa dla Africomu.” W ten sposób rzekomo „oddzielił fakty od fikcji i plotek oraz rozwiał nieporozumienia i przesądy wobec Africomu.”

Amerykańscy apologeci sugerują, że cel utworzenia tej amerykańskiej struktury wojskowej pod dowództwem amerykańskiego departamentu obrony „ewoluował wobec tego, co rząd USA zakładał pierwotnie – budować swoje kwatery dowódcze w Afryce.”
Wygląda na to, że nawet w XXI w. rząd Stanów Zjednoczonych Ameryki nie respektuje suwerenności afrykańskich państw oraz terytorialnej integralności kontynentu. Jeśli byłoby inaczej to wiedziałby, że Afrykańczycy mają narodowe i kontynentalne interesy oraz prawo do ich obrony. Pomoc powinna być udzielana po wyrażeniu prośby o nią. Ci którzy chcą pomocy, powinni wiedzieć jakiego rodzaju pomocy potrzebują. USA nie ma prawa narzucać Afryce Africomu, dzieląc kontynent i rozbijając Unię Afrykańską. Ameryka chce by jej interesy przeważyły nad interesami Afryki.

Afrykańczycy pamiętają bolesną historię transatlantyckiego handlu niewolnikami, rasizm i kolonializm krajów, które nazywały siebie „cywilizowanymi”, lecz zachowywały się w sposób odmienny od cywilizowanego. Poniżyli ludność Afryki i nie widzieli w tym nic złego. Nigdy nie okazały skruchy za nieludzkie czyny ani nie zaoferowały żadnych reparacji za spowodowanie ogromnych zniszczeń. Uparte narzucanie Africomu Afryce jest niepokojące. Read the rest of this entry

Amnesty International szczegółowo o torturach i morderstwach w Libii

Amnesty International details torture and murder in Libya

http://globalresearch.ca/index.php?context=va&aid=29354

Autor: Patrick Martin, Global Research, 17 II 2012 r.; przekład: Ussus

Bojówki "libijskiej" Narodowej Rady Tymczasowej.

Raport Amnesty International ukazuje rozprzestrzenianie tortur w więzieniach i prowizorycznych aresztach libijskiego reżimu założonego pod auspicjami USA – NATO, po wojnie w wyniku której obalono pułkownika Kadafiego. Co najmniej w dwunastu przypadkach więźniowie byli torturowani aż do śmierci – stwierdzają działacze organizacji.
Wstępne ustalenia Amnesty powstały pod koniec ostatniego miesiąca. Pracownicy organizacji rozmawiali z torturowanymi i przetrzymywanymi w więzieniach ofiarami w styczniu i na początku lutego; pierwsze rezultaty dochodzenia ujrzały światło dzienne 15 lutego.
Bestialskie praktyki udokumentowane przez śledczych z Amnesty uwzględniają biczowanie, bicie kablami, metalowymi łańcuchami, drewnianymi kijami, wstrząsy elektryczne, wyrywanie paznokci i gwałty. Milicyjni wojownicy popełniają bezczelnie te ataki, w wielu przypadkach łamiąc prawa człowieka, podczas gdy celem wojny była obrona praw humanitarnych.
Według raportu Amnesty, Narodowa Rada Tymczasowa zainstalowana przez imperialistów, nie przeprowadziła ani jednego śledztwa w sprawie tortur i prześladowania więźniów. Nikt nie został aresztowany ani skazany za zbrodnie wojenne, z wyjątkiem tych którzy stanęli po przegranej stronie w wojnie domowej walcząc ramię w ramię z pułkownikiem Kadafim. [To nie była żadna wojna domowa lecz obca inwazja! – Ussus]
Raport stwierdza: „Zaniechanie władz w sprawie osądzenia zbrodni wojennych popełnionych w czasie wojny przez stronę walczącą z Kadafim, wprowadziło klimat akceptacji, bezkarności zbrodni.”
Raport wyjaśnia polityczną motywację represji: „Milicja schwytała tysiące podejrzanych o bycie wiernym Kadafiemu żołnierzy i sprzymierzonych zagranicznych ‚najemników’, z których wielu zostało poddanych torturom lub zamkniętych w odosobnieniu, co w kilku wypadkach doprowadziło do śmierci. W wyniku tego podejrzani o wspieranie Kadafiego zostali bezprawnie zabici, włączając samego Kadafiego i jego synów. Milicja złupiła i spaliła domy oraz wywarła zemstę na ludziach wspierających Kadafiego, siłą przesiedlając dziesiątki tysięcy z nich.” Read the rest of this entry

Orwellowski przewodnik po wiadomościach

George Orwell’s Guide to the News

http://globalresearch.ca/index.php?context=va&aid=27971

Autor: Adrian Salbuchi, Global Research, 1 XII 2011r., tłumaczenie: Ussus

Zachodnie media głównego nurtu falsyfikują wiadomości poprzez używanie eufemizmów, pół – prawd i kłamstw w najlepszym (najgorszym) stylu powieści Georga Orwella „Rok 1984”. Wszyscy żyjemy w nierzeczywistym świecie „nowomowy” używanej przez globalną elitę do kontroli naszych umysłów.

Człowiek staje się skonfundowany, gdy rzeczy dziejące się wokół niego, lub te robione w jego imieniu, nie mogą zostać przez niego zrozumiane. Zwykle konfuzja taka prowadzi do bezczynności. Jeśli zgubisz się w nocy w środku lasu, ale gdy możesz dostrzec gwiazdy, wtedy dzięki odrobinie wiedzy astronomicznej możesz szybko zorientować się gdzie jest północ. Jeśli jednak jest pochmurno lub jesteś ignorantem w temacie gwiazdozbiorów, wtedy możesz rozpalić ognisko i czekać do świtu. Jesteś zagubiony!

Dziś wielkie media podczas informowania celowo wypaczają, gmatwają, nawet zupełnie kłamią, gdy ich zleceniodawcy rozkażą mi wesprzeć „oficjalną wersję” jakiegokolwiek ważnego procesu politycznego, ekonomicznego, finansowego. Gdy przyjrzeć się temu dokładniej, „oficjalna wersja” często jest nieścisła, bałamutna, często trudna do uwierzenia, jeśli nie całkowicie idiotyczna.

Przykłady: nieistniejąca iracka broń masowego rażenia doprowadziła do inwazji i zniszczenia tego kraju; globalne mega bankowe baill outy finansowane z pieniędzy podatników; irracjonalna dyplomacja USA; wojskowość, finansowe i ideologiczne dopasowanie z celami Izraela; „my-zabiliśmy-Osamę-Bin-Ladena-i-wrzuciliśmy-jego-ciało-do-morza”; cały szereg kryminalnych sprawek wokół 9/11 w Nowym Yorku i Waszyngtonie oraz 7/7 w Londynie; zamachy w Buenos Aires w 1992 – 1994 r. na AMIA i izraelską ambasadę; i oczywiście ulubione: kto zastrzelił JFK…?

To tylko kilka przykładów serwowanych milionom, które powinny otrzeźwić i skłonić do samodzielnego myślenia, zamiast zdawania się na „prawdy” przedstawiane w mediach. Niestety ogromna większość tego typu spraw nie jest tak oczywista. Ogromna większość kłamstw nowomowy jest jak węzełek, trudny do rozwiązania jak węzeł gordyjski. I tak jak z węzłem gordyjskim – musisz je przeciąć, a wymaga to szybkiej i precyzyjnej akcji oraz sporej miary intelektualnej odwagi. Read the rest of this entry

Nieznani snajperzy i „zmiany reżimów” wspierane przez zachód

Unknown Snipers and Western backed „Regime Change”

http://globalresearch.ca/index.php?context=va&aid=27904 

Autor: Gearóid Ó Colmáin, Global Research, 28 XI 2011 r., tłumaczenie: Ussus

Nieznani snajperzy odgrywają kluczową rolę podczas tzw. „arabskich wiosennych rewolucji”, aliści w mediach głównego nurtu poświęca się im zadziwiająco mało uwagi.

Rosyjski dziennikarz śledczy Mikołaj Starikow napisał książkę w której przedyskutował rolę nieznanych snajperów w destabilizacji państw – celów, w których USA i jego sojusznicy zmieniali panujące reżimy. Artykuł ten jest próbą wyjaśnienia kilku historycznych przykładów tej techniki wraz z ukazaniem tła prowadzonej aktualnie wojny w Syrii przez szwadrony śmierci w służbie zachodniego wywiadu.(1)

Rumunia 1989

W dokumencie Susan Brandstatter ”Checkmate: Strategy of a revolution” [„Szach-mat: Strategia rewolucji”] wyemitowanym w telewizji Arte kilka lat temu, pracownicy zachodniego wywiadu ujawniają jak użyto oddziałów śmierci w celu zdestabilizowania Rumunii i przeciwstawieniu obywateli tego kraju głowie tego państwa Mikołajowi Caucescu.

Film Brandstatter musi obejrzeć każdy, kto interesuje się tym jak zachodnie agencje wywiadowcze, obrońcy praw człowieka oraz korporacje prasowe zmówiły się w celu systematycznego niszczenia krajów, których przywództwo zawadza interesom wielkiego kapitału i wielkiej władzy.

Były tajny agent francuskiego wywiadu DGSE (La Direction generale de la securite exterieure) Dominik Fonvielle szczerze opowiada o roli operacji prowadzonych przez wywiad zachodu w destabilizowaniu Rumunii.

„Jak zorganizować rewolucję? Uważam, że pierwszym krokiem powinno być zlokalizowanie opozycyjnych sił w danym państwie. Wystarczy mieć dobrze rozwinięty wywiad, aby ustalić którzy ludzie są odpowiedni by mieć wpływ na ich działania prowadzące do zdestabilizowania kraju by obalić rządzący reżim.”(2)

Taka rzadka i szczera wypowiedź dotycząca sponsorowania terroryzmu została usprawiedliwiona „większym dobrem” przyniesionym do Rumunii przez wolny rynek i kapitalizm. Według strategów rumuńskiej rewolucji było konieczne by trochę ludzi zmarło.

Dzisiaj Rumunia pozostaje jednym z najbiedniejszych krajów w Europie. Raport EurActiv:

„Większość Rumunów ostatnie dwie dekady kojarzy z nieustannym ubożeniem i obniżaniem standardu życia – donosi Rumuński Instytut Jakości Życia, cytowany przez Financiarul.”(3)

Pracownicy zachodnich wywiadów przepytywani w dokumencie ujawnili również jak zachodnia prasa odegrała kluczową rolę w dezinformacji. Np. ofiary snajperów wspieranych przez zachód fotografowano i prezentowano światu jako dowody szalonego dyktatora, który „zabijał swój naród”.

Do dzisiejszego dnia istnieje muzeum na tyłach ulic Timisoary, które promuje mit „rumuńskiej rewolucji”. Dokument Arte jest rzadkim przykładem kiedy to główne media ujawniają pewne ciemne sprawki zachodnich liberalnych demokracji. Dokument wywołał skandal po emisji we Francji; prestiżowy Le Monde Diplomatique dyskutował o moralnych dylematach zachodu we wspieraniu terroru w celu rozprzestrzeniania „demokracji”. Read the rest of this entry

NATO: sezon polowań w pełnym rozkwicie

NATO Hunting Season in Full Swing

http://www.globalresearch.ca/index.php?context=va&aid=27337

Autor: Robert Bridge, Global Research, 27 X 2011 r., tłumaczenie: Ussus

Niczym klocki domina upadają: Jugosławia, Afganistan, Irak, Libia. Nawet lider Al – Kaidy Osama bin Laden został zdjęty przez wojska specjalne w wyniku niespodziewanej zasadzki w swojej tajnej kryjówce na terytorium Pakistanu dysponującego bronią nuklearną [który to już raz?].

Od czasu pierwszej agresji na terytorium suwerennego państwa (28 II 1994 r. natowskie lotnictwo strąciło cztery myśliwce podczas wojny bośniackiej), sukcesywnie każda akcja NATO rozwija się w rosnąco niepokojącym trendzie; liderzy potępionych krajów doświadczają przemocy, a nawet barbarzyńskiej śmierci. Czy rządy prawa ucierpiały w skutek globalnej dominacji NATO?

Porównaj „naturalną” śmierć Slobodana Milosevica, byłego prezydenta Serbii i Jugosławii z przerażającym morderstwem lidera Libijczyków Muammara Kadafiego. Krótko po zakończeniu wojny w Jugosławii, podczas której widzieliśmy masowe bombardowania prowadzone przez wojska NATO trwające od 24 III 1999 r. do 10 VI 1999 r., Milosevic został wysłany do Hagi na proces na którym postawiono mu zarzuty zbrodni wojennych. Milosevic zaskoczył oskarżenie tym, że postanowił sam siebie reprezentować w pięcioletnim procesie. Jednak proces niespodziewanie zakończył się bez wyroku, po tym jak były czterokrotny przywódca zmarł nagle na atak serca.

Chociaż udział NATO w wojnie w Jugosławii od początku był felerny (brak akceptacji wszystkich członków Rady Bezpieczeństwa ONZ), w ostateczności Milosevic pozornie został potraktowany w cywilizowany sposób. Notabene Jugosławia złożyła skargę do Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości przeciwko dziesięciu członkom Rady Bezpieczeństwa (Belgii, Niemcom, Francji, Zjednoczonemu Królestwu, Włochom, Kanadzie, Holandii, Portugalii, Hiszpanii i USA). Trybunał nie wydał decyzji w tej sprawie, gdyż orzekł o braku członkostwa Jugosławii w ONZ w czasie wojny. Read the rest of this entry

%d blogerów lubi to: