Archiwa blogu

Wszyscy ludzie Szacha (2): partia Tudeh w przełomowym momencie historii Iranu

All The Shah’s Men (2): Tudeh Party during critical time in Iran’s history

http://www.iranian.com/main/2010/aug/all-shahs-men-2

Autor: Sohrab Ferdows, 12 VIII 2010 r.; przekład: Ussus

Nim dotkniemy sedna problemów tyczących się czasów po drugiej wojnie światowej a przed wybuchem islamskiej rewolucji w Iranie w 1979 r., musimy zerknąć na jeden z najbardziej niezwykłych, wspaniałych dokumentów, który rzuca światło na wiele wielce zagadkowych wydarzeń z historii naszego narodu w czasach najnowszych. Dokument ten nazywa się „Masoneria w Iranie” autorstwa Esmaila Raeen’a; autorowi odebrano życie – ponad dwadzieścia lat temu – tak jak to przewidywał, gdy rozpoczynał swoją pracę. Raeen przeprowadził dogłębne badania i zebrał wiele oryginalnych dokumentów odnoszących się do masońskiego zaangażowania w sprawy naszego kraju. Wielokrotnie podczas prowadzenia badań był zastraszany. Został raz nawet  uwięziony wskutek fałszywych oskarżeń ze strony wolnomularstwa, które zinfiltrowało każdą organizację w kraju; jednak po pewnym czasie inni masoni uwolnili go z więzienia! Twierdził, że wyszło mu to na dobre, bo dzięki temu zebrał wiele informacji i dokumentów potwierdzających jego podejrzenia wobec złych intencji oraz działań masonerii wobec naszego narodu. Raeen spotkał się z wieloma irańskimi masonami; niektórzy z nich otwarcie przyznawali się do przynależności do masonerii i byli z tego dumni! Według Raeen’a, wśród irańskich masonów znajdują się ludzie uczciwi, solidni, będący patriotami. Są jednak także wśród nich ludzie źli, chciwi, myślący tylko o władzy i pieniądzach oraz o służbie swoim obcym mistrzom. Uważa, że wielu Irańczyków wstąpiło do masonerii z prawdopodobnie dobrych i szczerych intencji. Zostali jednak zwiedzeni hasłami wolności, braterstwa, równości do tego bractwa, jednak następnie poczuli się zawiedzeni, schwytani w pułapkę przez zdrajców i obcych. Dr Mohammad Mosadegh jest tego przykładem. Dołączył do Adamiyat Society, które rzekomo promowało demokrację zanim doszło do Konstytucyjnej Rewolucji [1905-1907 r. – Ussus], lecz później zaczął pracować z „majma,e ensaniyat” (humanitarnym stowarzyszeniem) kierowanym przez rodzinę Mostofi -Ashitiyani. Dokument został później wydany przez Fereyduna Adamiyat’a (syna Husseina-Qoli, założyciela Adamiyat Society); ukazuje jak dr Mossadegh składa przysięgę lojalności wobec Adamiyat Society, która według pewnych interpretacji była Konstytucyjną Rewolucją oraz na godność ludzkiego istnienia. Nie jasne jest dlaczego Adamiyat Society podejmowało takie kroki wobec swoich członków jak podpisywanie cyrografów oraz na czym polegała ich tajna działalność. Niektórzy sądzą, że przysięga lojalności nawiązuje do masońskich rytów, które Adamiyat Society kultywowało.

Według Raeen’a irańskie loże masońskie miały powiązania z innymi lożami z wielu krajów świata, włączając loże z Anglii, Francji, Niemiec, USA, Szwajcarii itd. Loże mające powiązania z masonami z Anglii i USA były popularniejsze i posiadały większe wpływy niż pozostałe. Wielu irańskich polityków, wszystkich szczebli, było członkami różnych lóż wolnomularskich. Raeen wspomina, że po drugiej wojnie światowej i po inwazji na Iran, tylko kilku irańskich premierów NIE BYŁO masonami tj.: Ali Razmara, Asadollah Alam, Ali Amini, Abdolhossin Hajhir i Fazlollah Zahedi. W swojej książce podaje także informację, że z wyjątkiem Reza Khana który kontrolował armię i prowadził politykę patriotyczno-nacjonalistyczną, wszyscy pozostali premierzy Iranu, niebędący masonami w ciągu ostatnich 150 lat, zostali albo zabici albo odsunięci od wpływów politycznych. Read the rest of this entry

Na irańskich piaskach: masoneria kontra islam

The Line Drawn In The Sands of Iran: Freemasonry vs. Islam

http://www.rense.com/general38/slam.htm

Autor: Michael Edward, przekład: Ussus

Reza Pahlavi

„Jest wielu ofiarnych Irańczyków, którzy mają możliwość wspierać mnie finansowo” powiedział Reza Pahlavi 11 VI 2001 r.

Reza Pahlavi, syn byłego szacha Iranu, nieustannie pojawia się w satelitarnych programach radiowych i telewizyjnych odbieranych w Iranie, częstokroć wzywając do obywatelskiego nieposłuszeństwa wobec islamskich mułłów. Promuje przeprowadzenie amerykańsko – oenzetowskiego referendum, w którym Irańczycy mieliby zadecydować, czy Iran będzie rządzony jako monarchia konstytucyjna (którą, jak sam twierdzi, mógłby kierować jako szach), czy jako „zsekularyzowana demokracja”.

ZSEKULARYZOWANA DEMOKRACJA jest nowym terminem NWO mającym oznaczać areligijne rządy większości. Innymi słowy, jeśli dziecko szacha dojdzie do władzy – pożegnaj się z islamską republiką i jakąkolwiek inną formą islamskiej władzy w Persji i na całym Bliskim Wschodzie. To co tutaj obserwujemy to ściśle wykalkulowane, sfinansowane obalenie religijnych rządów islamu na Bliskim Wschodzie, z jego nowożytnego matecznika. Po prostu to co zarządził Izrael.

Jego londyńskie oświadczenie z 10 III 2001 r.: „Islam, jako ideologiczna forma rządów, nie może istnieć” jest nie do przyjęcia dla jakiegokolwiek przywódcy muzułmańskiego: „Jako muzułmanie i ludzie religijni, wyznajemy islam i respektujemy islamski kościół, ale kościół powinien być oddzielony od państwa.

Jego powinnością winno być duchowe przewodnictwo, podczas gdy sprawy związane z rządzeniem winny być świeckiej natury.” Jeśli dobrze pamiętam, jest to to, co nazywane jest ŚWIECKIM HUMANIZMEM, bezbożnym, antyreligijnym, ateistycznym terminem ukutym w latach 80. XX w. To stare znane „Ja pierwszy, reszta niech się piepszy” [w oryginale gra słów: „Me First, to hell with everyone else” – ja pierwszy, do diabła z innymi – Ussus].

Podczas gdy liberalna interpretacja religii może ocalić islam od wyginięcia, na rozkaz „świeckiej demokracji” Pahlavi’ego islam jednak zostanie wyrzucony z Iranu. W oczach jego zwolenników idealnym człowiekiem do tej antyreligijnej wojny w Iranie jest właśnie spadkobierca monarchii konstytucyjnej sprzed 1979 r., czyli Reza Pahlavi.

„W rezultacie 11 IX nonsensowna islamska republika Iranu skończy się. Taka szansa szybko się pojawi. Jest to kwestia następnych kilku lat. Kluczem jest zorganizowana opozycja wewnątrz Iranu. Ważną kwestią będzie wsparcie jej nowoczesnym sprzętem oraz finansowanie jej” – powiedział Reza Pahlavi 25 III 2002 r. Wielka gra rozpoczęła się w dokładnie zaplanowanym czasie 11 IX. Polityczne i finansowe wsparcie miało wyznaczony plan działań – cele zostały osiągnięte na początku 2004 r. Satelity i mnóstwo pieniędzy – wszystko jest już na miejscu.

Więc któż wspiera tą nową świecką demokrację na Bliskim Wschodzie? Siatki CIA, Mossad i MI 6 robią kolejny 28 mordad (zamach stanu w Iranie). Islam zawadza NWO w politycznym i ekonomicznym kontrolowaniu Bliskiego Wschodu, a Iran jest jego solidną klamrą. Obietnice padały od lat 70. XX w., wielki plan wchodzi w życie po 22 latach przerwy. Nie jest tajemnicą, że szef CIA William Casey, w 1980 r., otwarcie zaoferował wsparcie agencji w instalacji Pahlavi’ego. Ta kampania jest właśnie prowadzona wewnątrz Iranu. Nie jest przypadkiem także to, że Reza Pahlavi spotykał się wielokrotnie z oficjelami izraelskimi od czasu 11 IX. Read the rest of this entry

Hymn państwowy – „Mazurek Dąbrowskiego” – polska pieśń patriotyczna?

Jan Henryk Dąbrowski - generał, mason, duchowy ojciec francuskiej Legii Cudzoziemskiej.

Na mocy rozporządzenia ministra wyznań religijnych i oświecenia publicznego „Mazurek” został uznany oficjalnie za hymn państwowy w 1926 r. Kolejnym ciekawym aktem prawnym jest „Ustawa o godle, barwach i hymnie Rzeczypospolitej Polskiej oraz o pieczęciach państwowych” z dnia 31 I 1980 r., która ustanawiała „Mazurka” hymnem państwowym, czyli „Pieśń Legionów”(1) była także hymnem państwowym PRLu!

Polski hymn państwowy uroczyście śpiewany jest na wielu uroczystościach. Rozpoczęcie roku szkolnego, jego zakończenie, święta państwowe, marsze, pochody itd. nie obyłyby się bez hymnu państwowego. No właśnie państwowego, a nie narodowego! A jakie państwo jest… nie każdy widzi. I tutaj pojawia się pytanie, czy hymn państwowy, „Mazurek Dąbrowskiego”, jest pieśnią patriotyczną?

Osoby dramatu, czyli: „Po owocach ich poznacie” (Mt.7:16)

Generał Jan Henryk Dąbrowski był twórcą Legionów Polskich utworzonych we Włoszech. Masoński serwis „Wirtualny Wschód Wolnomularski” podaje, że był masonem(2) i rzeczywiście nie tylko źródła masońskie to potwierdzają. Kościół zawsze potępiał masonerię, wolnomularstwo. Już papież Klemens XII w 1738 r. w bulli „In eminenti” zakazał jakichkolwiek kontaktów z masonerią.(3) Równało się to z tym, że jeśli ktoś zostawał masonem ipso facto popadał pod ekskomunikę – sam wykluczał się z Kościoła. Apostata bohaterem katolickich Polaków?

A czym były Legiony Polskie i jakie owoce wydały? Najlepiej będzie porównać je do francuskiej Legii Cudzoziemskiej. LC utworzono w 1831 r. w celu obrony francuskich posiadłości kolonialnych w Afryce (tak dla ścisłości to LC kupiono od Hiszpanów). Istniał jednak jeszcze inny ważny motyw, którego próżno szukać w podręcznikach. Otóż chodziło o pozbycie się kłopotliwego bardzo elementu, który rozprzestrzenił się we Francji – przeróżnych „bojowników o wolność”, pożytecznych idiotów, których cześć stanowili także Polacy. Chcą walczyć? Niech walczą! Generała Dąbrowskiego należy więc uważać za prekursora – twórcę Legii Cudzoziemskiej.

Legiony Polskie stanowiły posiłkową armię francusko – napoleońską. Utworzone dzięki porozumieniu generała Dąbrowskiego z Dyrektoriatem (Dyrektoriat – banda skorumpowanych złodziei grabiących Francję, rząd „francuski”). Brały udział w wielu operacjach – walczyły z Włochami z różnych ówczesnych republik, także z Państwem Kościelnym, z Prusakami, Austriakami Rosjanami, Hiszpanami, a na koniec… z murzynami z Santo Domingo. Tzn. z murzynami walczyli ci, którzy mieli szczęście/nieszczęście przeżyć te wszystkie boje. Tak to w imię szczytnego hasła „Za wolność waszą i naszą” dzielni polscy żołnierze walczyli z narodami Europy. I nikomu do głowy nie przyjdzie, że Włosi, Hiszpanie i murzyni tylko bronili się przed żądnym władzy Napoleonem i jego panami… Read the rest of this entry

%d blogerów lubi to: