Archiwa blogu

Jesień 1941: Pearl Harbor i wojny Korporacyjnej Ameryki

Fall 1941: Pearl Harbor and The Wars of Corporate America

http://www.globalresearch.ca/fall-1941-pearl-harbor-and-the-wars-of-corporate-america/28159

Autor: dr Jacques R. Pauwels, 27 X 2012 r.; przekład: Ussus

RooseveltMit: USA zostały zmuszone do wypowiedzenia wojny Japonii po zupełnie niespodziewanym japońskim ataku na amerykańską bazę morską na Hawajach 7 XII 1941 r. Jako że Japonia była w sojuszu z nazistowskimi Niemcami – agresja automatycznie wepchnęła Amerykę w wojnę z Niemcami.

Rzeczywistość: Administracja Roosevelta już od pewnego czasu była chętna do pójścia na wojnę z Japonią. Szukała pretekstu do starcia poprzez embargo na ropę i inne prowokacje. Złamawszy japońskie kody, Waszyngton wiedział o japońskiej flocie płynącej do Pearl Harbor, lecz był uradowany atakiem. Administracja była pewna, że ułatwi to „sprzedanie” wojny dla ogromnej większości Amerykanów, którzy byli jej przeciwni.

Japoński atak, w przeciwieństwie do amerykańskiego ataku na Japonię, także był „pożądany” ze względu na uniknięcie wypowiedzenia wojny przez Niemcy, które na mocy traktatowych porozumień były zobowiązane pomóc Japonii tylko w przypadku gdyby została zaatakowana. Jednak, z powodów niemających nic wspólnego z Japonią i z USA a z załamaniem się niemieckiej „wojny błyskawicznej” przeciwko Związkowi Sowieckiemu, Hitler z własnej woli wypowiedział wojnę USA w kilka dni po Pearl Harbor – 11 XII 1941 r.

Jesień 1941. USA wtedy, tak jak i dziś, były rządzone przez „Elitę Władzy” [„Power Elite” – Ussus] przemysłowców, managerów, wiodące korporacje i banki – przez znikomą część populacji. Wtedy, tak jak i dziś, ci przemysłowcy i finansiści – „Korporacyjna Ameryka” – mieli bliskie powiązania z najwyższymi osobistościami w armii, „dyktatorami” – socjolog z Uniwersytetu Columbia C. Wright Mills ukuł termin „elita władzy”(1) tak ich nazywając – i przez których kilka lat później, wielka kwatera, zwana Pentagonem, została założona na brzegach Potomacu.

W rzeczywistości „kompleks przemysłowo-wojenny” istniał już wiele dekad przed tym zanim prezydent Eisenhower, przechodząc na emeryturę, nadał mu taką właśnie nazwę. Mówiąc o prezydentach: w latach 30. i 40., tak wtedy jak i dziś, Elita Władzy „usłużnie” zezwalała Amerykanom co cztery lata na wybór między dwoma członkami elity – jeden z nich nazywany „demokratą”, drugi „republikaninem”, ale niewiele ludzi znało różnicę – do rezydowania w Białym Domu w celu wyznaczania i zarządzania polityką wewnętrzną i zagraniczną. Polityki te służyły – i nadal służą – interesom Elity Władzy. Innymi słowy – polegają na promowaniu „interesów”. To słowo – klucz oznaczające maksymalizację profitów wielkich korporacji i banków będących członkami tejże elity. Read the rest of this entry

Japonia – satelita amerykańskiego imperium

Japan: America’s Imperial Proxy

http://sjlendman.blogspot.com/2012/08/japan-americas-imperial-proxy.html

Autor: Stephen Lendman; 20 VIII 2012 r.; przekład: Ussus

Enola Gay i pułkownik Paul Tibbets – od tego zaczęła się japońsko-amerykańska „współpraca”.

15 VIII 1945 r. Japonia ogłosiła kapitulację. 2 IX 1945 r. Oficjalnie zakończyła się druga wojna światowa. Japoński minister spraw zagranicznych Mamoru Shigemitsu podpisał akt kapitulacji na pokładzie USS Missouri. Obie daty oznaczają „zwycięstwo nad Japonią” lub „zwycięstwo na Pacyfiku”.

Koniec wojny oznaczał początek okupacji. Generał Douglas MacArthur został wojskowym zarządcą. Rządził podbitym państwem.

Do dzisiaj, po 67 latach, Japonia pozostaje pod okupacją. Amerykańsko-Japońskie Porozumienie Wojskowe (SOFA) określa warunki na podstawie których amerykańskie wojsko pozostaje i funkcjonuje w Japonii.

Chalmers Johnson w książce „The sorrows of empire” [Smutki imperium] tak oto opisuje SOFA:

„Amerykańskie enklawy wojskowe strukturalnie, prawnie oraz zasadniczo różne od kolonii są jednak same w sobie czymś w rodzaju mikrokolonii jako że pozostają zupełnie poza jurysdykcją okupowanego narodu.”

„USA w zasadzie zawsze ustalają ‚statusy dla sił wojskowych’ z rzekomo niepodległymi narodami – gospodarzami; to nowoczesna wersja chińskiej ‚eksterytorialności’ z XIX w. – gwarantowała obcokrajowcom oskarżonym o różnego rodzaju przestępstwa ‚prawo’ do sądu według prawa kraju, którego był obywatelem.”

Większość tego typu porozumień amerykańskich odmawia gospodarzom jurysdykcji nad amerykańskim personelem cywilnym i wojskowym, który popełnia przestępstwa. Wyjątki zależą jedynie od woli okupanta.

Amerykańskie bazy uzurpują, krzywdzą i obalają lokalną władzę. Zabezpieczają swoich przed odpowiedzialnością za morderstwa, gwałty, inne przestępstwa, nieznośny hałas, zanieczyszczenie, zatrucie środowiska i spadek wartości ziemi.

Pozwala to amerykańskim żołnierzom upijać się, powodować szkody, ignorować miejscowych. Często zaczepiają, gwałcą i mordują miejscowe kobiety. Żaden kraj nie powinien tolerować takich okoliczności jakie panują na Okinawie.

Jest to japońska najbiedniejsza południowa prefektura. To jak amerykańskie Puerto Rico. To wieloletnie pole bitwy prowadzonej przez Okinawian wobec Amerykańskiej okupacji i własnym rządom.

Waszyngton przywłaszcza sobie około 20 % wpływów z podatków od nieruchomości. Okinawa jest pod ciężką okupacją. Mieszkańcy tracą prawa. Pozostają sługami amerykańskich interesów. Amerykańscy wojskowi oraz cywile cieszą się przywilejami niedostępnymi dla jej mieszkańców.

Warunki SOFA uzgodnione dekady temu pozostają w mocy. Kiedy Japonia powstanie i przestanie zachowywać się jak dziecko? Kiedy zapewni sobie suwerenne prawa?

Kiedy postawi własne interesy nad interesy amerykańskie? Kiedy wyśle Amerykanów do domu? Kiedy zda sobie sprawę, że przyszłość leży w Azji a nie w szkodliwych relacjach z Ameryką?

Japonia jest w rzeczywistości kolonią Stanów Zjednoczonych. Pozwala traktować się jak satelita lub państwo wasalne. Przedkłada prawa Waszyngtonu nad swoje własne. Służy imperialnym interesom amerykańskim. To szkodliwe postępowanie, pewnego dnia pożałuje tego.

Waszyngton traktuje ziemie Azji jak swoje własne. Rząd i Kongres uważają się za suwerennych władców ziem i wód Wschodniej Azji, chcą tam swoich baz. W czerwcu, sekretarz obrony Leon Panetta powiedział, że do 2020 r. około 60 % amerykańskich sił morskich zostanie rozlokowanych na Pacyfiku.

Wzmacnianie amerykańskiej obecności jest częścią nowej imperialnej strategii. Chodzi o rywalizację z Chinami; izoluje to Pekin w jego regionalnych relacjach; to recepta na zaostrzone relacje i ewentualną konfrontację. Read the rest of this entry

Grożenie Chinom: Zaangażowanie USA i Japonii na Morzu Południowochińskim

THREATENING CHINA: South China Sea: U.S.-Japan Military Deployments Put Region At Risk

http://globalresearch.ca/index.php?context=va&aid=30697

Autor: Zhou Yongsheng, Global Research, 5 V 2012 r.; przekład: Ussus

Zagraniczna interwencja wojskowa na Morzu Południowochińskim staje się realna mimo sprzeciwu Chin. W ostatnim tygodniu USA i Japonia zawarły nowe porozumienie o wspólnym użytkowaniu baz wojskowych na Pacyfiku.

Według medialnych doniesień, Japońskie Siły Samoobrony [od zakończenia II wojny światowej, Japonia oficjalnie nie posiada wojska, a jedynie „siły samoobrony” – Ussus] będą stacjonowały wraz z wojskami USA na Filipinach. Gdy tylko Manilia się zgodzi, Japonia, USA i Filipiny przeprowadzą wspólnie specjalne szkolenie w filipińskich bazach.

W ostatnich latach, kraje takie jak Wietnam i Filipiny, prowadziły rozległe interesy dzięki wydobyciu gazu i ropy w rejonie Morza Południowochińskiego.

Popychane przez własne interesy gospodarcze, gonią za przyszłą ekspansją terytorialną, co wzmaga napięcia w regionie. Zdają się zbliżać do Japonii i USA, aby odsunąć Chińczyków od Morza Południowochińskiego, do którego ci mają prawo.

Umożliwia to Stanom Zjednoczonym i Japonii łatwe zaangażowanie się w sprawy Morza Południowochińskiego.

W procesie skupiania strategicznej uwagi na rejonie Azja-Pacyfik, Południowa Azja jest ważną częścią dla USA. W ciągu ostatnich dwóch lat, USA zwiększają swój wkład w sprawy Południowej Azji. Read the rest of this entry

%d blogerów lubi to: