Archiwa blogu

Izrael: okręty podwodne z bronią nuklearną?

s-3-300x171Pomimo że Tel Aviv, wspierany w tym przez Stany Zjednoczone i kilka krajów Europy Zachodniej,  przez ostatnie kilka dekad zaprzeczał ostatnio wyszło na jaw, że posiada broń atomową. Niektórzy zachodni eksperci szacują, że Izrael posiada około 400 głowic nuklearnych, które zostały wyprodukowane w podziemnych bunkrach w centrum atomowym Dimona (na pustyni Negew) i w innych tajnych laboratoriach. Oczywiście posiadanie takiego arsenału nuklearnego nie jest usprawiedliwione dla państwa deklarującego pokojową politykę. Według niektórych ekspertów, ta broń atomowa została przyjęta przez izraelską armię, w tym m.in. umieszczona na okrętach podwodnych  patrolujących Morze Czerwone oraz Morze Śródziemne.

Pomimo że niemal wszystko co dotyczy izraelskich okrętów podwodnych jest utrzymywane w tajemnicy, w ostatnim wydaniu Süddeutsche Zeitung napisała, że Federalna Rada Bezpieczeństwa zaaprobowała dostawę Izraelowi okrętów podwodnych Projektu Delfin, zbudowanych w stoczni Thyssen Krupp.

Dostawa dla Izraela okrętów klasy delfin (cztery zostały już dostarczone, Izrael przygotowuje się na przyjęcie piątego i szóstego w najbliższej przyszłości) zawsze była w Niemczech polityczną kwestią sporną. Nie tylko z powodu wysokich kosztów tego przedsięwzięcia. Jest to najkosztowniejszy system militarny w wojskach Izraela – szacuje się, że jeden okręt kosztuje ponad 700 mln $. Tak jak w przypadku poprzednich dostaw, oczekuje się iż Niemcy sfinansują około jednej trzeciej wartości okrętów. Jednak należy wspomnieć, że dwa pierwsze okręty zostały przekazane Izraelowi za darmo, jako „spłata historycznego długu za holocaust”. Read the rest of this entry

Reklamy

Izrael – de facto członek NATO

Israel: A De Facto Member of NATO

http://www.globalresearch.ca/israel-a-de-facto-member-of-nato/5325890

Autor: prof. Michel Chossudovsky, 9 III 2013 r.; przekład: Ussus

nato-israel-flag_webSekretarz generalny NATO, Anders Fogh Rasmussen, przyjął prezydenta Izraela, Shimona Peresa, w kwaterze sojuszu 7 marca.

Porządek dnia: poprawić współpracę wojskową między Izraelem a sojuszem, biorąc pod uwagę głównie zagrożenie terroryzmem:

„Izrael będzie rad, jeśli będzie mógł podzielić się swoją wiedzą i technologiami z NATO. Izrael posiada doświadczenie w zarządzaniu złożonymi problemami; musimy wzmocnić współpracę by móc wspólnie zwalczać globalny terroryzm i pomagać NATO w rozwiązywaniu problemów z którymi mierzy się w Afganistanie.”

Izrael jest już zaangażowany w prowadzenie tajnych i niekonwencjonalnych operacji wojennych wspólnie z USA i NATO.

Porozumienie jest szczególnie ważne, ponieważ pogłębia relacje Izrael-NATO poza tzw. „Dialogiem Śródziemnomorskim”.

Wspólne oświadczenie punktuje izraelsko-natowskie partnerstwo: „po pierwsze zwalczać terror i zaprowadzać pokój … na Bliskim Wschodzie i świecie”.

Sugeruje to aktywnie uczestniczenie Izraela w wojskowych operacjach sojuszu, de facto jak członka.

Innymi słowy, Izrael będzie bezpośrednio zaangażowany w amerykańsko-natowskie akcje wymierzone w Syrię, Liban, Iran.

Izrael zaoferował pomoc w akcjach antyterrorystycznych przeciwko Hezbollahaowi i Iranowi.

„Dwa porozumienia – Izrael i NATO są partnerami w zwalczaniu terroryzmu … stwierdzono w oświadczeniu.

Prezydent Peres zaakcentował potrzebę kierowania i pogłębiania współpracy Izrael-NATO i izraelskiej możliwości kooperacji i dostarczania technologicznego wsparcia i know-how – pochodnych dużego doświadczenia Izraela na polu zwalczania terroryzmu [sic!].

„Izrael będzie rad, jeśli będzie mógł podzielić się swoją wiedzą i technologiami z NATO. Izrael posiada doświadczenie w zarządzaniu złożonymi problemami; musimy wzmocnić współpracę by móc wspólnie zwalczać globalny terroryzm i pomagać NATO w rozwiązywaniu problemów z którymi mierzy się w Afganistanie” – Peres powiedział Rasmussenowi. Read the rest of this entry

Trzy powody dla których USA i Izrael kłamią w sprawie Iranu

3 Reasons the US and Israel are Lying About Iran

http://landdestroyer.blogspot.com/2012/09/3-reasons-us-and-israel-are-lying-about.html

Autor: Tony Cartalucci, 16 IX 2012 r.; przekład: Ussus

Netanyahu – marionetka Wall Street i City of London.

17 IX 2012 r. – izraelski premier, Benjamin Netanyahu nawołuje by „USA wyznaczyły wyraźnie ‚czerwoną linię’ której Iran, pracujący nad swoim programem pozyskania broni atomowej, nie może przekroczyć nie narażając się na groźbę wojskowej inwazji”; Zachód idzie nawet dalej, powtarzając stare kłamstwa. Na uwadze trzeba mieć trzy istotne kwestie.

1. Władze USA i Izraela przyznają w tworzonych przez siebie dokumentach, że Iran zagraża hegemonii Zachodu a nie stanowi zagrożenia dla jego bezpieczeństwa.

Sami projektanci polityki amerykańsko-izraelskiej, mającej na celu podkopanie i zniszczenie Iranu, wypuścili 156 stronicowy raport „Which path to Persia?” [Którą drogą do Persji – Ussus]. W raporcie przyznają, że Iran nie zagraża USA ani Izraelowi, ale geopolitycznemu porządkowi – hegemonii Zachodu nad Bliskim Wschodem.

W marcowym wpisie z 2012 r. „Israel and US: partners in international crime”, cytowałem wymieniony raport, tak jak i wyjątki dokumentów z RAND Corporation oraz innych źródeł, potwierdzających te wyznania w całości.

2. USA i Izrael już zaatakowały.

Poprzez używanie całej listy organizacji terrorystycznych amerykańskiego departamentu stanu, Mujahideen-e-Khalq (MEK), USA i Izrael już od lat prowadzą ukrytą wojnę przeciwko irańskiemu narodowi.

W marcu 2012 r., we wpisie „US State Department Hands Terror-Cult US Base in Iraq” – historia terrorystycznej działalności MEK w Iranie została obnażona w serii raportów zachodnich mediów, rządowych oświadczeń oraz dokumentów władz USA.

W lutowym wpisie z 2012 r. „US Implausibly Denies Role in Israeli Terror Squads” napisałem, że zarówno oficjele amerykańscy jak i izraelscy przyznają iż Izrael wspiera MEK. Ten z kolei przeprowadza zamachy w Iranie. Dowiedziono także istnienia amerykańskiego wsparcia dla MEK.

Należy pamiętać, że polityczne i militarne podkopywanie Iranu przez Zachód zaczęło się już od operacji Ajax w 1953 r., kiedy USA i Wielka Brytania obaliły demokratycznie obrany rząd narodowy premiera Mohammada Mosaddegha.

Ta wywrotowa działalność rozpoczęła się na długo przed zainstalowaniem w Iranie obecnego porządku politycznego. Iran był celem zagranicznych interwencji przez ponad pół wieku – Zachód wytoczył pierwszą krew już dawno temu i kontynuuje to do dnia obecnego poprzez prowadzenie szkodzących Iranowi przedsięwzięć politycznych, ekonomicznych i wojskowych. Read the rest of this entry

Izrael dostarcza „wywiad” mogący skłonić USA do ataku na Iran

Israel Provides “Intelligence” That May Prompt US to Join Iranian Strike

http://occupycorporatism.com/israel-provides-intelligence-that-may-prompt-us-to-join-iranian-strike/

Autor: Susanne Posel, 15 IX 2012 r.; przekład: Ussus

Angelina Jolie, członek Council on Foreign Relations (CFR) [Rada Stosunków Zagranicznych] oraz ambasador dobrej woli przy ONZ, przybyła do Syrii, by obejrzeć zniszczenia wojenne spowodowane w imieniu USA i Izraela; oczywiście potwierdzi, że nadal istnieje potrzeba zaopatrywania i wspierania Free Syrian Army (FSA) (która jest finansowana i kontrolowana przez CIA).

Jolie, po odwiedzeniu około 253 tys. syryjskich uchodźców, opisała dantejskie sceny. Aktorka jest „gołąbkiem pokoju” Narodów Zjednoczonych. Ponieważ Jolie już wcześniej jeździła po świecie jako pracownik ONZ, teraz wysłano ją by „pomogła syryjskiemu narodowi”.

Oczekuje się, że posłanka spotka się z Assadem. Lakhdar Brahimi, dyplomata ONZ podróżujący z Jolie, zastąpił Kofiego Annana i twierdzi, że misja ta będzie bardzo trudna.

W wojnie spreparowanej w Syrii, al-Kaida stała się atutem USA. Używając zaawansowanych taktyk terrorystycznych, zamachowców-samobójców tak jak i rekrutując młodych i łatwowiernych mężczyzn by walczyli dla FSA.

Mainstream deklaruje, że rząd Syrii słabnie, ponieważ przygotowuje ciężki sprzęt do walki jak artyleria, myśliwce helikoptery i czołgi. Administracja Obamy stoi za tą propagandą wraz z Jeffreyem White, członkiem Institute for Near East Policy (globalistycznym think tankiem) oraz weteranem US Defense Intelligence Agency [wywiad], który twierdzi, że Assad „nie dysponuje wystarczającymi siłami do zdławienia rebelii.”

UN International Atomic Energy Agency (IAEA) [Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej] uznała, że informacje wywiadowcze dostarczone przez Izrael są wiarygodne. Izraelski wywiad donosi, że Iran jest w zaawansowanym stadium w pracach nad budową technologii atomowych – kalkuluje już od trzech lat na modelach komputerowych „siłę rażenia”. IAEA podejrzewa, że Iran osiągnie „zdolność atomową” w listopadzie.

Administracja Obamy ma nadzieję wywrzeć pewien nacisk na Chiny i Rosję, by te przestały wspierać Iran wojskowo. W kłamliwej rezolucji, której podstawy wypłynęły ze strony Izraela, władze USA symulują rozmowy dyplomatyczne, podczas gdy Izrael kontrolowany przez syjonistów domaga się wojskowego uderzenia na Iran.

Hillary Clinton, sekretarz stanu, spotkała się ze swoimi odpowiednikami z Niemiec, Chin, Wielkiej Brytanii i Francji by negocjować sekretną umowę. Za zamkniętymi drzwiami jednoczą się przeciwko Iranowi.

David Albright, członek Institute for Science and International Security (który jest kolejnym globalistycznym think tankiem posiadającym duże wpływy w Kongresie i wielu agendach rządowych USA), dał głos i powiedział, że rząd USA „chce rozumieć związki prac nad bronią nuklearną z prowadzonymi eksperymentami jakie robisz nad różnymi komponentami.” Albright kontynuuje: „jedno idzie w parze z drugim.” Read the rest of this entry

Kreowanie irańskiego zagrożenia

Inventing an Iranian Threat

http://mycatbirdseat.com/2012/08/inventing-an-iranian-threat/

Autor: Stephen Lendman, 26 VIII 2012 r.; przekład: Ussus

The Jewish Institute for National Security Affairs (JINSA) sam siebie nazywa „najbardziej wpływową grupą w kwestii relacji wojskowych USA – Izrael.”

Iran nikomu nie zagraża. Zachodni liderzy dobrze o tym wiedzą. W związku z tym do Teheranu przybędą przedstawiciele z ponad stu „niezaangażowanych” państw. Będą obradować w dniach 26‑31 sierpnia. Będzie to szesnaste spotkanie „niezaangażowanych”.

Ich obecność jest przejawem poparcia dla Iranu, a dezaprobaty wobec wrogości Zachodu; jest to prestiżowe wsparcie udzielone Iranowi w czasie gdy najbardziej tego potrzebuje.

Waszyngton wraz z Izraelem nieustannie celują w Islamską Republikę Iranu. Dalekosiężne plany wojenne oczekują na wprowadzenie w życie. Medialne szmatławce i „prawicowe” think – tanki wspierają te działania. Płacą za promowanie niszczenia kolejnych państw.

The Jewish Institute for National Security Affairs [Żydowski Instytut Bezpieczeństwa Narodowego] sam siebie nazywa „najbardziej wpływową grupą w kwestii relacji wojskowych USA – Izrael.”

Jest „orędownikiem wzmacniania amerykańskiego wojska, intensywnej polityki bezpieczeństwa oraz ścisłych relacji amerykańsko-izraelskich, a także z innymi podobnymi demokracjami.”

Wspiera izraelskie bezprawie, jego regionalne plany mocarstwowe oraz agresje skierowaną przeciwko Palestyńczykom i innym sąsiednim wrogom.

Założony w 1976 r. oczekuje pełnego wsparcia Waszyngtonu. Chce, by oba kraje prowadziły skoordynowane działania polityczne. Ma powiązania z wojskowymi i przemysłowymi kręgami w obu tych państwach.

Była amerykańska kongresmenka, Cynthia McKinney, powiedziała, że każdy kandydat do stołka w Kongresie musi podpisać „lojalkę” mówiącą o tym iż będzie wspierał wojskową przewagę Izraela. Zobacz tutaj. [16 minuta] Read the rest of this entry