Archiwa blogu

Prawdziwym zwycięzcą wojny w Afganistanie jest ten podejrzany najemnik

opiumDepartament stanu przeznaczył na odbudowę Afganistanu 4 mld $. Około 2,5 mld $ trafiło do jednej firmy ze złą, bardzo złą przeszłością.

Przez ponad dekadę departament stanu przekazał 69% funduszy przeznaczonych dla Afganistanu dla jednej firmy – firmy ze szczególnie burzliwą przeszłością.

DynCorp, jedna z największych prywatnych najemniczych korporacji pracujących dla rządu, od dawna jest znana ze skandali korupcyjnych i wątpliwej „jakości usług”. Jednakże nic z tego nie zdaje się odstręczać rządu od udzielania spółce nowych zleceń.

Departament stanu zapłacił niemal 4 mld $ na projekty pomocowe dla Afganistanu w celu jego odbudowy w latach 2002-2013. 2,5 mld $ przeznaczono dla DynCorp – 69% wszystkich pieniędzy departamentu stanu przez cały okres wojny.

Dane dotyczące zarobków DynCorp pochodzą ze specjalnego raportu Generalnego Inspektora Afganistanu z agencji audytowej utworzonej przez Kongres, w celu sprawowania nadzoru nad rządowymi wydatkami w Afganistanie.

Według w/w raportu SIGAR, 89% funduszy departamentu stanu, 3,5 mld $, zostało wydanych na duże projekty, tzw. „wspierania prawa”, np. trenowanie i wyekwipowanie afgańskich sił policyjnych. I to było oczko w głównie DynCorp, aczkolwiek firma zapewniała także usługi ochroniarskie dla Hamida Karzaia, prezydenta tego kraju.

„Zamówienia DynCorp dotyczą głównie szkolenia i wyposażenia Afgańskiej Policji Państwowej i organów bezpieki. Wliczają się w nie instruktarze, budowa infrastruktury policyjnej, sprzęt i pojazdy” – z raportu SIGAR.

Lista obowiązków DynCorp, szczególnie walka z narkotykami oraz trenowanie sił policyjnych, to skrót najpoważniejszych problemów amerykańskiej „misji” w Afganistanie. Jednakże pomimo otrzymanych miliardów, firma dokonała mizernego postępu. Odnośnie narkotyków – sytuacja jest jeszcze gorsza – produkcja opium w roku 2013 osiągnęła rekordowy poziom.

24 IV 2014r.
autor: Jacob Siegel
źródło: http://www.phantomreport.com/the-real-winner-of-the-afghan-war-is-this-shady-military-contractor
przygotował: Minutus

Afganistan: dziedzictwo brytyjskiego imperium. Krótka historia

Krótki przegląd najnowszej historii Afganistanu pomaga zrozumieć problemy odnoszące się do obecnego kryzysu w tym kraju.

Afganistan jest skomplikowanym miejscem; istnieje tu 20 dużych etnicznych grup i ponad 50 wszystkich, około 30 mówionych języków, chociaż większość mówi pasztuńskim lub/i dari.

Odzwierciedla to geograficzne położenie, kulturowe rozdroże, górskie położenie – to wszystko izoluje różne grupy. W XVIII w., gdy Afganistan formował się jako naród, dwie największe światowe potęgi posuwały się w jego kierunku, z dwóch stron świata. Anglia zajęta była podbijaniem Indii od 1757 do 1857 r.; Rosja rozprzestrzeniała swoją strefę wpływów na wschód – stanęła u granic Afganistanu w 1828 r. Artykuł skupi się na wpływie Anglii i Ameryki na kształt dzisiejszego Afganistanu.

Jednym z najbardziej dochodowych produktów eksportowanych przez Anglię z jej nowej kolonii – Indii – było opium.(1)

Do 1770 r. Brytyjczycy zmonopolizowali produkcję opium w Indiach; spostrzegli, że uprawa narkotyku rozprzestrzeniła się na Afganistan (granica nie została ustalona do 1893 r.). Dost Mohammad, król Afgański, był zbytnio zaprzyjaźniony z Rosjanami. Toteż Brytyjczycy, zaniepokojeni o to i o swój handel narkotykami, wysłali w 1839 r. do Afganistanu ekspedycję wojskową liczącą 12000 żołnierzy w celu zdetronizowania go i zainstalowania własnej marionetki – króla Shah Shoja. Zorganizowali garnizon w Kabulu, jako podporę nowej władzy. Jednak Afgańczycy sprzeciwiali się okupacji i w zimie 1842 r. wyparli Brytyjczyków na wschód. Opuszczający Kabul brytyjscy żołnierze (17000 ludzi) zalegali martwi między Kabulem i Jalalabadem, po bitwie z wojskami afgańskimi.(2)

Dost Mohammad powrócił do władzy; jednak afgański rząd nie miał możliwości ochrony granic i wkrótce Anglia przejęła kontrolę nad wszystkimi afgańskimi terytoriami między Indusem i Hindukuszem, w tym nad Beludżystanem w 1859 r., pozbawiając Afganistan dostępu do morza.(3) Nadal obawiając się Rosjan, Anglicy napadli na Afganistan w 1878 r.; obalili króla i zaprowadzili protektorat. Rozważali pokrojenie Afganistanu, według tego co zrobili w Indiach, na „naukowe granice”, ale z afgańskim rządem jako zwierzchnikiem nad ekonomią i polityką zagraniczną.(4) Read the rest of this entry

Improwizowane urządzenia wybuchowe (IED) i amerykańska wojna w Afganistanie

Improvised Explosive Devices (IEDs) and America’s War in Afghanistan

http://globalresearch.ca/index.php?context=va&aid=28286 

Autor: Sherwood Ross, Global Research, 19 XII 2011 r.; przekład: Ussus

Zdjęcie wykonane w Iraku. Podkładający ajdika potrafią nocą rozkuć asfalt, podłożyć go, załatać dziurę i dać nogę.

Mimo wydania co najmniej 60 mld $ na walkę z nimi Pentagon zdaje się przegrywać z improwizowanymi urządzeniami wybuchowymi (IED), które powodują śmierć dwóch na trzech żołnierzy amerykańskich w Iraku i Afganistanie. Nie powstrzyma to jednak Pentagonu przed wydaniem kolejnych 10,1 mld $ w następnym roku na zminimalizowanie strat ludzkich, które wyrządzają IED w swojej najdłuższej wojnie.

Jednak tylko od 10 do 15 % IED zabija lub rani amerykańskich żołnierzy. „Statystyczne prawdopodobieństwo, że (wróg) zostanie zabity lub raniony podczas zakładania bomby jest bliskie zera”, pisze Andrew Cockburn w listopadowym numerze magazynu „Harper”. Twierdzi, że od maja 2007 r. około 70000 IED zostało założonych w samym Iraku.

„Skonstruowane z garnków kuchennych, telefonów komórkowych, baterii do latarek, rolniczych nawozów i innych przeróżnych składników; ta broń domowej roboty zmieniła bieg wojen w Iraku i Afganistanie”, pisze Cockburn. „Są tak dobrze przystosowane do działań wojennych jak to tylko możliwe.”

Według Wikipedii: „W 2009 r. miało miejsce 7228 ataków IED w Afganistanie; był to 120 % wzrost w stosunku do roku poprzedniego, rekord całej wojny.”

W ostatnim roku „ataki IED w Afganistanie raniły 3366 amerykańskich żołnierzy, co stanowi niemal 60 % rannych przez IED od początku wojny… Powstańcy położyli 14661 IED w 2010 r., co stanowi 62 % wzrost w stosunku do roku poprzedniego”, stwierdza Wikipedia.

„Zasada jest taka, że znajdujemy około połowy wszystkich IED, zanim wybuchną”, mówi generał Michael Oates Cockburnowi. Pozostała część wybucha, jednak jedna trzecia z tego nie wyrządza strat/obrażeń ponieważ jest źle założona, mało skuteczna, nie przebija pancerzy i osłon, kontynuuje Oates. Jednak, „Około 10 – 15 % zabija lub rani naszych żołnierzy, sprzęt; procent ten zażarcie utrzymuje się od około 2004 r.”

Analityk wojskowy Rex Rivolo twierdzi, że siatka produkująca, zakładająca, detonująca IED składa się z 15000 ludzi i że jest to „zdecydowanie rozwijający się sektor.” Ustawiający IED zarabiają około 15 $ za robotę. Analityk uważa, że najlepszym rozwiązaniem na powstrzymanie tego procederu jest rozpoczęcie obserwacji zagrożonych terenów przez lekkie samoloty, urządzenia szpiegowskie. Read the rest of this entry