Monthly Archives: Kwiecień 2013

Georg Brandes: wojna nie jest o ideały, ale o koncesje

Historia bagdadzkiej drogi jest przykładem na to w jaki sposób los narodów zależy od kilku ludzi – dyplomatów i ministrów – którzy w rzeczywistości są tylko szczekaczkami banków i koncernów przemysłowych. Masy nie mają najmniejszego wpływu na politykę krajową, na pokój lub wojnę; a dzieje się to w tak parlamentarnym kraju jak Anglia, tak demokratycznym jak Francja, Niemcy, Rosja lub Turcja.

W dawnych czasach, w czasach przed-przemysłowych, narody szły na wojnę by zdobywać ziemie, by zdobywać ją na swoich sąsiadach. Gdy nadeszły czasy przemysłowe, a narody zaczęły być rządzone przez finansowe oligarchie, mimo że nominalnie przez cesarzy, królów lub prezydentów, celem wojen nie jest już podbój ziem lub ludzi, ale podbój rynków. Każda nacja pragnie większego rynku zbytu na swoje produkty, większego obszaru do inwestowania. Prawdziwym celem wojny nie jest walka o ideały, ale o koncesje.

Japonia zaatakowała Chiny w 1895 r., aby zdominować Koreę; USA walczyły z Hiszpanią w 1898 r., aby zdobyć dostęp do bogactw Kuby; Anglia najechała Burów w 1899 r. z powodu kopalni Transwalu; imperia szturmowały Chiny w 1900 r., aby zmusić je do budowy kolei; Japonia deklarowała wojnę Rosji w 1904 r., aby dobrać się do Mandżurii. Podbój ziem był incydentalny; zwycięzca miał na uwadze koleje, pożyczki, cła. Read the rest of this entry

Afganistan: dziedzictwo brytyjskiego imperium. Krótka historia

Krótki przegląd najnowszej historii Afganistanu pomaga zrozumieć problemy odnoszące się do obecnego kryzysu w tym kraju.

Afganistan jest skomplikowanym miejscem; istnieje tu 20 dużych etnicznych grup i ponad 50 wszystkich, około 30 mówionych języków, chociaż większość mówi pasztuńskim lub/i dari.

Odzwierciedla to geograficzne położenie, kulturowe rozdroże, górskie położenie – to wszystko izoluje różne grupy. W XVIII w., gdy Afganistan formował się jako naród, dwie największe światowe potęgi posuwały się w jego kierunku, z dwóch stron świata. Anglia zajęta była podbijaniem Indii od 1757 do 1857 r.; Rosja rozprzestrzeniała swoją strefę wpływów na wschód – stanęła u granic Afganistanu w 1828 r. Artykuł skupi się na wpływie Anglii i Ameryki na kształt dzisiejszego Afganistanu.

Jednym z najbardziej dochodowych produktów eksportowanych przez Anglię z jej nowej kolonii – Indii – było opium.(1)

Do 1770 r. Brytyjczycy zmonopolizowali produkcję opium w Indiach; spostrzegli, że uprawa narkotyku rozprzestrzeniła się na Afganistan (granica nie została ustalona do 1893 r.). Dost Mohammad, król Afgański, był zbytnio zaprzyjaźniony z Rosjanami. Toteż Brytyjczycy, zaniepokojeni o to i o swój handel narkotykami, wysłali w 1839 r. do Afganistanu ekspedycję wojskową liczącą 12000 żołnierzy w celu zdetronizowania go i zainstalowania własnej marionetki – króla Shah Shoja. Zorganizowali garnizon w Kabulu, jako podporę nowej władzy. Jednak Afgańczycy sprzeciwiali się okupacji i w zimie 1842 r. wyparli Brytyjczyków na wschód. Opuszczający Kabul brytyjscy żołnierze (17000 ludzi) zalegali martwi między Kabulem i Jalalabadem, po bitwie z wojskami afgańskimi.(2)

Dost Mohammad powrócił do władzy; jednak afgański rząd nie miał możliwości ochrony granic i wkrótce Anglia przejęła kontrolę nad wszystkimi afgańskimi terytoriami między Indusem i Hindukuszem, w tym nad Beludżystanem w 1859 r., pozbawiając Afganistan dostępu do morza.(3) Nadal obawiając się Rosjan, Anglicy napadli na Afganistan w 1878 r.; obalili króla i zaprowadzili protektorat. Rozważali pokrojenie Afganistanu, według tego co zrobili w Indiach, na „naukowe granice”, ale z afgańskim rządem jako zwierzchnikiem nad ekonomią i polityką zagraniczną.(4) Read the rest of this entry

Żydzi wypędzani 47 razy w ciągu 1000 lat. Dlaczego?

Jews Banished 47 Times in 1000 Years – Why?

http://radioislam.org/eng/Jews-Banished-47-Times-Why.htm

Radio Islam; przekład: Ussus

Dlaczego tak często?

Dlaczego z tak różnych narodów i kultur?

Dlaczego żaden inny naród nie spotkał się z tak wielką awersją?

Bernard Lazare, żydowski pisarz, w książce pt. „L’antisémitisme son histoire et ses causes”, wydanej w 1894 r., przedstawił taką opinię tyczącą się żydowskich wypędzeń:

„Jeśli taka wrogość i awersja w stosunku do żydów miałaby miejsce tylko w jednym czasie, w jednym kraju, łatwo byłoby wyjaśnić przyczyny. Jednak rasa ta była obiektem nienawiści wszystkich narodów pośród których żyła. Skoro wszyscy wrogowie żydów należeli do zupełnie różnych ras, mieszkali w odległych krajach, podlegali zupełnie różnym prawom, kierowali się różnymi pryncypiami, mieli różną moralność, różne zwyczaje – te wszystkie zasady społeczne, niepozwalające niczego ocenić w ten sam sposób – toteż główna przyczyna antysemityzmu zawsze leżała w samym Izraelu, a nie w tych, którzy przeciwko niemu walczyli.”

Profesor Jesse H. Holmes w „The American Hebrew”, wyraził podobną opinię:

„To może nie być przypadkiem, że antagonizm antyżydowski znajduje się prawie wszędzie tam, gdzie współistnieją żydzi i nie-żydzi. Skoro żydzi są wspólnym elementem układanki, wydaje się prawdopodobnym, że przyczyna tkwi w nich samych, a nie w tak różnych grupach odczuwających ten antagonizm.” Read the rest of this entry

„Porządek panuje w Warszawie”

Félicien Rops, L'ordre règne à Varsovie (1863)

Félicien Rops, L’ordre règne à Varsovie (1863)

[Pierwotnie tekst ten był komentarzem do artykułu Pluszowego Misia – „Współczesna jaskinia platońska”; troszkę tylko go rozszerzyłem. Jest to próba zrecenzowania, niestety w zasadzie, wszystkich samozwańczych partii i organizacji narodowych i patriotycznych obecnie działających w Polsce i na świecie.]

„Narodowcy” nie mają pojęcia na jakim świecie żyją, a przynajmniej robią takie wrażenie. Jak wskazano – błąd u podstawy rozumowania czyni całe rozumowanie błędnym (Falsus in unum falsus in omnibus). Cóż jest błędnego?

Aż chce się sparafrazować z pewnego filmu – to nie jest jakaś głupia gra o stołki, tu idzie o życie. Nie chodzi o to, że jakiś Miro, czy Zbynio ukradł srylion złotych, a przy okazji rozkradł sto fabryk, nie chodzi nawet o lichwiarsko-żydowski system ekonomiczny w którym żyjemy (pieniądze fiducjarne, brak pieniądza niekontrolowanego przez żydostwo, niewola ekonomiczna – choć to bardzo ważne to „narodowcy” również z tego nie zdają sobie sprawy),

„Pozwólcie mi emitować i kontrolować pieniądze kraju, a ja nie dbam o to, kto tworzy jego prawa” – Mayer Amschel Rothschild (1744-1812), założyciel międzynarodowej finansjery

tu idzie o życie! Po prostu o nasze fizyczne przetrwanie. O życie nasze, naszych bliskich, naszych potomków (których wielu się nie narodzi z powodu żydłackich działań – gender, rozpicie społeczeństw, trucizny na każdym kroku, aborcja, demoralizacja, itp.)

„Narodowcy” nie dostrzegają tego. Co diagnozują? Ich diagnoza nie wychodzi poza ramy „demokratycznego społeczeństwa”, tzn. problemy wynikają z błędów, i niedopatrzeń demokratycznych procedur (mówiąc najprościej – posłowie złodzieje, senatorowie złodzieje, urzędnicy złodzieje, radni złodzieje, wszyscy złodzieje; toż z kim byś nie rozmawiał to każdy narzeka, że pracy nie ma, że złodzieje, praca tylko po znajomości – o tym samym w zasadzie traktują programy różnych konwentów-narodowo-wyzwoleńczych, dodają tylko może jeszcze, że wszędzie komunistyczni epigoni mają wpływy, ale nie kwestionują całego systemu). Read the rest of this entry