Monthly Archives: Październik 2012

Zmiana czasu już w najbliższą noc (bis)

[I znowu tresura. Już w najbliższą noc.]

Cytowany fragment pochodzi z książki pt. „Wybór” autorstwa Wiktora Suworowa. Pojawiał się już w wielu miejscach wiele razy. Warto go przypominać, bo w prosty, interesujący sposób tłumaczy po co „nam” zmiana czasu. Do „antyNWOwskiej” części internetu zaglądają coraz to nowe osoby – to także z myślą o nich.

“- Dziś zaczniemy od omówienia twojego wypracowania o tym, jak zniewolić sto milionów wolnych obywateli. Wiesz, Feniks, muszę przyznać, że nie wszystko w twoim wypracowaniu jest dla mnie jasne.
– A cóż w tym niejasnego? Jest defilada na Placu Czerwonym. W każdym szeregu po dwudziestu ludzi. W każdym sektorze dziesięć szeregów, dwustu ludzi. Tych sektorów jest po horyzont. Maszerują równo, aż miło patrzeć. Każdy żołnierz przez okrągły rok wyciskał z siebie siódme poty, szkoląc się na defiladę. I to nie tylko w Moskwie, ale wszędzie. Pytanie: czy wyrzucanie wyprostowanych nóg powyżej pasa, wypinanie piersi i zadzieranie brody powyżej nosa przydatne jest na wypadek działań wojennych? Po co tracić czas na ćwiczenie kroku defiladowego? Odpowiedź: po to, żeby zmusić tysiące ludzi do reagowania w sposób bezrefleksyjny, przyzwyczaić ich do słuchania rozkazów, a nie zdrowego rozsądku.
– Trudno się nie zgodzić.
– Dobrze. W takim razie trzeba podobne ćwiczenia zastosować wobec setek milionów ludzi.
– Zmusić obywateli, żeby maszerowali krokiem defiladowym?
– Niekoniecznie. Mam na myśli treść, a nie formę. Najważniejsze, żeby te ćwiczenia były absurdalne i żeby równocześnie dotyczyły setek milionów ludzi. Najlepiej zmusić ich do wykonywania jakiegoś kretynizmu. Regularnie.
– Masz przykłady takich kretynizmów?
– Można na przykład zmusić całą ludzkość, żeby dwa razy w roku przestawiała wskazówki zegarów.
– Czym to uzasadnić?
– Oszczędnością energii.
– To prawda?
– Skądże znowu! Najważniejszym odbiorcą energii elektrycznej są fabryki. Na drugim miejscu są środki transportu. Przesuniemy wskazówki, czy nie przesuniemy – i tak ilość zużywanej energii nie ulegnie zmianie. Poważnym odbiorcą są kopalnie węgla. Tam zawsze ciemno. Albo oświetlenie ulic. Światło włącza się kiedy jest ciemno, a wyłącza kiedy jest jasno. Co zmieni przestawienie wskazówek?
– Część energii wykorzystują ludzie w swoich mieszkaniach…
– Słusznie. Niecały jeden procent. Ale w ramach tego procentu też nie wszystko idzie na oświetlenie. Niebawem nadejdą takie czasy, że ludzie będą mieć elektryczne żelazka, elektryczne maszynki do mielenia mięsa, telefony na prąd, radia, elektryczne kino domowe. Możesz kręcić wskazówkami zegara w każdą stronę i nie wpłynie to w żaden sposób na zużycie energii. Zresztą z oświetleniem mieszkań to wygląda podobnie: latami tak jest widno i nie ma znaczenia, czy wstajesz o piątej, czy o dziesiątej. Z kolei zimowym rankiem i tak jest ciemno i nie obejdzie się bez oświetlenia. Nieważne, czy jest godzinę wcześniej, czy później.
– Zatem uważasz, że nie będzie żadnego pożytku z przestawiania zegarów?
– Będą tylko kłopoty. Masa kłopotów.
– I nikt nie będzie oponować?
– Tłum nie potrafi myśleć. Tłum przyjmie to jako coś naturalnego. Sam będzie sobie przysparzać nowych problemów. Jeśli tylko narzucimy ludzkości z dziesięć takich idiotycznych zachowań, jeśli sprawimy, że wszyscy podporządkują się bez zastrzeżeń, wtedy zawładniemy światem.”

“Wybór” – Wiktor Suworow (cyt. za Bibułą)

Wiktor Suworow (właściwie Władimir Bogdanowicz Rezun) był w latach 1974 – 1978 agentem GRU (sowiecki wywiad wojskowy) w Europie Zachodniej. Potem „oświeciło” go i rzucił służbę sowiecką – przeszedł na drugą stronę.

Napisał sporo bardzo ciekawych książek. Jedną z nich jest cytowany tutaj „Wybór”. „Feniks” to pseudonim młodej kobiety szkolonej na sowiecką superagentkę. Inną wartą polecenia książką jest „Akwarium”. To pamiętnik – historia służby autora – od czołgisty, poprzez szkolenie w Specnazie, po pracę na placówce w Genewie i „ucieczkę” na Zachód.

Praca wywiadowcza to nie bondowskie pościgi samochodowe i przybarowy podryw. To nieciągnąca się manipulacja. Agenci manipulują każdego, by zyskać informacje, by wprowadzić przeciwnika, otoczenie w zaplanowany stan świadomości. Suworow był do tego przygotowany przez specjalistów i sam takim został. Dlatego warto przeczytać kilka jego książek.

Mimo wszystko autor pozostał człowiekiem systemu. Po historiach ukazanych w „Akwarium” (a może tylko przechwałkach jak to często bywa w pamiętnikach?), po błyskotliwości jego książek trudno sądzić, że nie wie kto pociąga za sznurki. Według niego całym złem tego świata był/jest komunizm. Kompletna bzdura! Komunizm to tylko jedno z wielu narzędzi zniewolenia ludzkości. U Suworowa nie dowiemy się kto, dlaczego, po co?

Reklamy

Rothschildowie zagarniają ropę Południowego Sudanu

The Rothschild’s South Sudan Oil Grab

http://deanhenderson.wordpress.com/2011/07/17/the-rothschilds-south-sudan-oil-grab/

Autor: Dean Henderson, 17 VII 2011 r.; przekład: Ussus

9 VII 2011 r. Południowy Sudan został 193 państwem świata. Nie minął tydzień jak doszło do wybuchu przemocy w Południowym Kordofanie, obszarze przygranicznym z Sudanem, kontrolowanym przez Sudan i bogatym w ropę. Nie w pełni usatysfakcjonowani, przejęciem roponośnych pól naftowych Południowego Sudanu, Rothschildowie-jedna z ośmiu najpotężniejszych rodzin bankierskich – zdaje się próbować przesuwać granicę dalej na północ bezczelnie zagrabiając kolejne bogactwa Sudańczyków.

Od dekad zachodnie służby wywiadowcze wspierały Sudańską Ludową Armię Wyzwoleńczą w jej próbach oderwania południowej części Sudanu dla Czterech Jeźdźców Ropy. W rejonie znajduje się 75 % sudańskich zasobów tego surowca. To co było najdłuższą afrykańską wojną domową w końcu doszło do końca, kiedy sudański prezydent Omar Hassan al Bashir został zmuszony do scedowania południowej części swojego kraju dla wampirów z Międzynarodowego Funduszu Walutowego/Banku Światowego, po tym jak wytworzony przez nich konflikt pochłonął dwa miliony ofiar.(1)

W przeciągu kilku dni od ogłoszenia niepodległości, Nilepet – państwowa spółka naftowa – utworzyła joint venture z Glencore International Plc, by sprzedawać ropę Południowego Sudanu. Glencore jest kontrolowana przez Rothschildów. PetroNile joint venture będzie w 51 % kontrolowana przez Nilepet i w 49 % przez Glencore.(2)

W piątek prezydent Południowego Sudanu Salva Kiir Mayardit podpisał ustawę ustanawiającą Bank Centralny Sudanu Południowego. Sudan należał do pięciu krajów – wraz z Kubą, Północną Koreą, Syrią i Iranem – których banki centralne nie były kontrolowane przez kartel bankierski dowodzony przez Rothschildów. Nie jest przypadkiem, że walutą tego nowego roponośnego folwarku Rothschildów jest południowo-sudański funt.(3)

Już w 1993 r. sudański prezydent al Bashir oskarżył Arabię Saudyjską o zbrojenie Sudańskiej Ludowej Armii Wyzwoleńczej Johnny’ego Garunga. Izraelski Mossad również zaopatrywał SLAW od lat, poprzez Kenię i za pozwoleniem CIA. W 1996 r. administracja Clintona ogłosiła, że wojskowa pomoc dla Etiopii, Erytrei i Ugandy miała być przeznaczana dla SLAW na walkę w Chartumie.(4)

Gdy te krwawe starania zawiodły, Osiem Rodzin zaczęło zbroić rebelię w Czadzie. Czad od dawna był ważnym krajem zarówna dla Exxon Mobil jak i dla Chevron Texaco’s North Africa. Prezydent Czadu Idriss Déby, który doszedł do władzy w 1991 r., miał układzik z Wielką Ropą. W 2009 r. znalazł się na 16 miejscu najgorszych dyktatorów według Parade Magazine.(5) Read the rest of this entry

Angielsko-amerykański tajny plan zamordowania prezydenta Syrii w 1957 r. Déjà Vu?

Anglo-American 1957 Secret Plan to Assassinate the Syrian President. Déjà Vu?

http://www.globalresearch.ca/anglo-american-1957-secret-plan-to-assassinate-the-syrian-president-d-j-vu/

Autor: prof. Michael Chossudovsky, 30 IX 2012 r.; przekład: Ussus

W czasie gdy brytyjska prasa „dociekała prawdy”, londyński Guardian (27 IX 2003 r.) opublikował szczegółowy raport z angielsko-amerykańksiego spisku z 1957 r. mającego na celu zamordowanie syryjskiego prezydenta w celu „obalenia reżimu”. Podobieństwo do aktualnej wojny w Syrii jest uderzające.

Wiele mówiące jest to, że polityczne morderstwo prezydenta Syrii jest na angielsko-amerykańskim „rozkładzie” już od ponad półwiecza.

Artykuł, który ujawnia tekst „sekretnego dokumentu”, potwierdza, że brytyjski premier Harold Macmillan i prezydent USA Dwight D. Eisenhower wydali rozkaz zabicia prezydenta Syrii.

„Macmillan wspiera syryjskie morderstwo: dokumenty ukazują, że Biały Dom i Nr 10 konspirują nad planami inwazji”

Aby porównać cały artykuł Bena Fultona z The Guardian, 27 IX 2003 r., kliknij: http://www.guardian.co.uk/politics/2003/sep/27/uk.syria1.

Cele cytowanego Sekretnego Planu, powierzonego brytyjskiemu Secret Intelligence Service (SIS) [dzisiaj MI6] i CIA, polegały na zamordowaniu syryjskiego prezydenta wraz z kluczowymi politycznymi i wojskowymi osobistościami. „Pan Macmillan i prezydent Eisenhower nie mieli wątpliwości co do konieczności zamordowania najważniejszych ludzi w Damaszku.”

„W celu ułatwienia operacji wojsk wyzwoleńczych, zmniejszenia zdolności syryjskiego reżimu do organizacji i kierowania operacjami wojskowymi, by ograniczyć straty własne do minimum oraz aby osiągnąć założone cele w najkrótszym czasie, należy podjąć szczególne wysiłki prowadzące do wyeliminowania wybranych i kluczowych indywidualności. Likwidacje te powinny zostać przeprowadzone we wczesnym stadium powstania i interwencji, w świetle zaistniałych wówczas okoliczności.” (The Guardian, 27 IX 2003 r.)

Pretekstem dla wojennych planów Macmillana i Eisenhowera było rzekome „wspieranie terroryzmu” przez Syrię oraz „zabezpieczenie dostępu do ropy na Bliskim Wschodzie”. Déjà Vu

Sekretny plan z 1957 r. zakładał powołanie tzw. „Wolnego Komitetu Syryjskiego”, czyli ekwiwalentu dzisiejszej Syryjskiej Rady Narodowej. W grę wchodziło także „zbrojenie politycznych fakcji” wewnątrz Syrii. Według planu CIA wraz ze służbami brytyjskimi „miała wszcząć wewnętrzne powstanie.”

„Wewnętrzny zamęt” w Syrii stworzy sprzyjające warunki do prowadzenia tajnych operacji przez zachodnie wywiady. „CIA jest przygotowana, SIS [MI6] przystąpi do prób montowania sabotaży i zamachu stanu [sic!] w Syrii, współpracując z wybranymi obiektami.” Read the rest of this entry